Locus solus
 
miejsca i rzeczy niezwykłe
Zawartość  
  Strona startowa
  Kontakt
  Księga gości
  sterowce
  Forty Poznania
  Fortyfikacje Komarno
  Maszyny wojenne
  Zwierzęta na wojnie
  Jest takie miejsce ... - Kraków
  Biedrusko - Warthelager
  Radojewo
  Szeląg
  Poznańskie mutacje
  Poznańskie Zakłady Fotograficzne
  Nie widziałem tak wielu browarów ...
  Koszary Poznania
  Wielka ucieczka - Żagań 1944 - 2009
  Dni Ułana
  Wielka Wojna 1914 - 1919
  Fort VIIIa (Rohr) - Rekonstrukcja
  Międzyrzecki Rejon Umocniony
  X Dni Twierdzy Kotrzyn
  Przełamanie 2010
  Lazarety Twierdzy Poznań
  Owego dnia na Rynku w Poznaniu
  Poznańskim szlakiem Edwarda Stachury
Jest takie miejsce ... - Kraków
Pytanie, jakie spotkać można chyba tylko u Szekspira :
    Czy jest takie miejsce, gdzie nie spotkali się
filozof (Ludwig Wittgenstein)  i poeta (Georg Trakl) ?
Odpowiedź niespodziewanie znaleźć można na polskiej ziemi.
To miejsce nazywa się Kraków.
Pier
wsza Wojna Światowa jest niewątpliwie jednym z najgorszych doświadczeń Ludzkości.
Ale Doświadczenie, czy jak napisał filozof pokolenia kolejnej wojny Feyerabend :
"zabijanie czasu", stało się inspiracją Wielu
(Guillaume Apollinaire - Le Poete Assassine, Georg Trakl - Grodek, Il poeta soldato - Gabriele d' Annunzio, Ludwig Wittgenstein  - Dzienniki, Tractatus logico-philosophicus).


Georg Trakl 



"Gródek"
Wieczorem grają jesienne lasy
Śmiercionośną bronią, złote równiny
I modre stawy, nad którymi słońce
Toczy się smętniej; noc ogarnia
Rannych żołnierzy, dziką skargę
Ich ust porozrywanych.
Lecz cicho się zbierają na dnie łąk
Czerwone chmury, gdzie gniewny Bóg mieszka
Przelana krew, księżycowe chłody;
Wszystkie drogi uchodzą w czarną zgniliznę.
Pod złotym listowiem nocy igwiazd
Słania się cień Siostry przez milczący gaj,
By witać duchy bohaterów, okrwawione głowy;
I cicho grają w trzcinie ciemne flety jesieni.
O smutki dumniejsze! wy spiżowe ołtarze
Gorące płomioenie ducha syci dziś ogromny ból,
Nienarodzone wnuki.

                                                         (Przełożył Andrzej Lam, rim  press, Tarnów 1992)


Ludwig Wittgenstein




Ludwig Wittgenstein przekazał w 1914 roku sumę 100 000 koron (ok. 40 000 - 50 000 współczesnych funtów brytyjskich) Ludwigowi von Frickerowi, austriackiemu pisarzowi, by ten rozdzielił je pomiędzy "pozbawionych środków do życia austriackich artystów". Von Flicker wybrał Rainera Maria Rilke, Georga Trakla, Carla Dallago, Karla Hauera i Oskara Kokoschkę. Witggenstein w początkowym okresie działań I Wojny Światowej służył na jednostce Floty Wiślanej (K.u.K. Weichselflotille) - "Goplanie", która zmierzała w kierunku Krakowa. Otrzymał on wówczas wiadomość od von Frickera, że Georg Trakl znajduje się w szpitalu w Krakowie w złym stanie psychicznym. Sam Georg Trakl napisał również do Wittgensteina : "Byłbym niezmiernie zobowiazany, gdyby wyświadczył mi Pan honor, odwiedzając mnie. Być może za kilka dni bedę w stanie opuscić szpital i powrócić na pole walki. Zanim decyzja co do tego zapadnie, bardzo chciałbym z Panem porozmawiać."1
Niestety, gdy "Goplana" dotarła do Krakowa 5 listopada 1914 roku Wittgenstein nie mógł już spotkać poety. Dwa dni wcześniej, 3 listopada 1914 roku Georg Trakl zmarł w wyniku przedawkowania kokainy. Filozof był wstrząśnięty - "Wie traurig, wie traurig!!!" ("Jakie to smutne, jakie to smutne!!!")








---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
1
Georg Trakl do Ludwiga Wittgensteina, listopad 1914 - za Ray Monk - "Ludwig Wittgenstein. Powinność geniusza." Wydawnictwo KR. Warszawa 2003.

Aktualizacja  
  12. 08.2011

* Poznańskim szlakiem Edwarda Stachury
 
Reklama  
   
Stronę odwiedziło 26050 odwiedzający
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=